Pałówkośniki
ACHTUNG! ACHTUNG! Toż to... to MERITUM!
Jadom z bałmanami :D
Więc jak lubisz grać w gry w pracy, czasami zdarzy ci się zaliczyć kimę przed monitorem udając, że pracujesz kiedy granie cię już znużyło, weź i walnij se pałówkośniki zmodyfikowane tak, że sam bałman by nie uwierzył :D
Jadom
1) NIE PRACUJ, KUPUJ:
- Paczkę pałówek dobrych, szynkowych dobrze oprocentowanych
- Mały słoiczek przecieru pomidorowego
- Małą cebulę zwykłą
- 150 gram tartego sera mozzarella
- Z 10 czarnych oliwek
- 2 jajka
- 2 i 1/2 szklanki mąki poznańskiej
- 1/2 litra dobrze oprocentowanego mleka 3,2%
- Olej
- Słodką paprykę w prochu
- Oregano
- Sól
- Pieprz
- Cukier
- Dobry ketchup
2) ZRÓB TO LEPIEJ NIŻ SAM BAŁMAN:
- Pałówki wrzuć do zimnej wody i gotuj do wrzenia, po czym zgaś i odcedź
- W miseczce wymieszaj 4 łyżeczki przecieru z 5-6 łyżeczkami wody, szczyptą soli i pieprzu, łyżeczką papryki słodkiej i łyżeczką oregano, tak powstał sos pizzowy
- Do dużej miski wlej mleko, wbij jajka, podlej trochę olejem, posyp solą, wsyp mąkę i miksuj to na gładką płynną masę, tak powstało wypasione ciasto na naleśniory
- Cebulę pokrój w pióra
- Oliwki pokrój w krążki
3) NIE ŚPIJ, SMAŻ:
- Na dużą patelnie wlewamy chochle ciasta i smażymy naleśniora z jednej strony porządnie
- Zdejmujemy z ognia
- Przerzucamy naleśniora na drugą stronę
- Smarujemy naleśniora sosem
- Posypujemy naleśniora oregano
- Posypujemy naleśniora serem mozzarella
- Posypujemy naleśniora cebulą
- Posypujemy naleśniora oliwkami
- Wrzucamy ponownie na ogień i smażymy porządnie aż ser się rozpłynie
4) NIE GRAJ, KRĘĆ JOINTA:
- Na talerz zrzucamy gotowego naleśniora
- Kładziemy na naleśnior pałówkę
- Kręcimy jointa
- Przekrawamy w pół
- Polewamy dobrym ketchupem
- Cieszymy się stworzonymi PAŁÓWKOŚNIKAMI!!!
- JADOM, ŻE AŻ ŻOŁĄDEK SSIE!!!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz