Nadziane Papryksony
Yo, yo, yo ziom jesteś nadziany, masz kapuchę, szmal, hajsy? Nie masz? To nic, to nie jest drogie a nadziane, więc twój brzuchol też będzie nadziany, wszystko będzie nadziane, normalnie dobrobyt czy ki holera jedna :D
Te Papryksony Nadziane są jak czorny raper :D
1) SIEMA ZIOM WYSTARCZY, ŻE MASZ TO:
- 8 papryksonów czerwonych dużych i równych
- 3 zęby czosnku
- 2 cebulaki czerwone
- 600 gram mielonego wieprza
- 500 gram ryżu
- Szklanka buliony warzywnego
- 3 łyżki stołowe przecieru pomidorowego
- 100 gram tartego sera mozzarella
- Łyżka stołowa słodkiej papryki
- 2 łyżki stołowe ziół prowansalskich
- Łyżka stołowa oregano
- Łyżeczka ostrej papryki
- Pieprz
- Sól
- Natka pietruszki
2) SZACUNEK LUDZI KUCHNI YO:
- Papryksony na deche i robimy im skalpa :D znaczy się odcinamy czapeczki, po czym czyścimy środki z dziadostwa, wiesz tych białych shitów i pestek
- Cebulaki rach, trach, ciach, kurna w kosteczkę
- Pół kilo ryżu gotujemy 15 minut w osolonej wodzie w ilości ---> 4 szklanki, po ugotowaniu nie będzie co odcedzać, woda ma wsiąknąć w ryż ziomuś
- W międzyczasie trzaskamy farsza na dużej dobrej patelni
- Cebulaki podsmaż wpierw na oleju czy czym tam chcesz
- Potem wiesz, mięso wpierdziel teeż
- Gdy przejdziesz tą część, ziomuś zalej bulion, dodaj przecier przyprawy i zetrzyj czosnek jakbyś jakiegoś zakichanego wampira widział
- Niech to wszystko się zgra na małym ogniu, po czym gotowy ryż wrzucaj wymieszaj i posiekaj na to pietruchę
3) DZIELIMY TOWAR:
- Upychamy gotowy farsz do papryksonów
- Górę posypujemy serem
- Zakładamy czapki
- I jazda z tym do piekarnika rozgrzanego do 200 stopni na 40 minut
4) A TERAZ DZWOŃ PO ZAŁOGĘ BO JEST CO JEŚĆ:
- Jadom ponownie