Kurczak Po Wietnamsku - Gà Việt
Ema, ema. Dzwoni do mnie Kim i pyta się:
"żresz dzisiaj ga?"
ja się pytam:
"jakie kurna ga do cholery?"
on na to:
"przecie kurczak to ga, kurna żresz nasze a nie wiesz"
ja mu na to:
"no to jadom z ga"
a on:
"co to jadom..?"
...
JADOOOOM
1) NIE ODBIERAJ FONA OD WIETNAMCÓW I IDŹ DO LODÓWKI PO:
- Pół kilo filetów z ud kurczaków, i żeby mi to nie były piersi tylko to co mówię
- 2 łyżki stołowe sosu sojowego ciemnego i nie kombinuj mi tu z jasnym
- 2 średnie zwykłe chamskie cebule, nie ważne, że czerwone zdrowsze ma być tak i koniec
- 2 łyżki pasty paprykowej z tuby, nie cuduj, kup se tubę
- 1 ząbek czosnku, masz na zdrowie i nie marudź
- 1 worek ryżu, wystarczy dla dwóch chyba, że pochłaniasz sam jeden
- 4 łyżeczki cukru, białego, nie cuduj z brązami to nie da vinci, kolor nie ważny
- Pieprz cayenne, chyba, że się nie lubisz pikantnego życia to nie bierz
- Sól, poprostu
2) ZRÓB TO SAM:
- Kurczaka krój na 3-4 kawałki, solidne, tłuste, fajne i nie waż mi się wywalać tłuszcza
- Wrzuć te kawałki kurki do miski zalej sosem sojowym pastą paprykową i utrzyj do tego czosnek, po czym posyp solą i mieszaj mocno, mocno, mocno, już
- Cebulę, tak tą chamską, krój w pióra, nie bój się nie odfrunie
3) JADOM SMAŻOM:
- Na Woka sypiemy 4 łyżeczki cukru, polewamy 4 łyżeczkami wody i odpalamy gaz na maxa na największym palniku i trzaskamy ten biały cukier w brązowy karmel, chciałeś być da vinci to już jesteś
- Na ten brąz wrzucamy marynowane ga i smażymy mocno, mocno, mocno, już
- Rozchylamy ga i sos posypujemy wedle uznania pieprzem cayenne
- Wrzucamy cebule i trzaskamy, trzaskamy, trzaskamy, już, jest ładne fajne i w ogóle daje w nozdrza cudnie
- Pamiętaj, że po drodze gotujemy ryż
4) BIERZ PAŁECZKI I ĆWICZ CIERPLIWOŚĆ:
- Na talerz wykładamy ryż i gotowe ga viet
- Początkujący pałkarze będą ćwiczyć teraz cierpliwość (ja wywaliłem to ustrojstwo po 30 sekundach, jadom z widelcem :D)
- Porcja dla dwojga, smak

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz